
Jako, że komiksów gotowych mam już 17, a podejrzewam, że tak raz na kilka dni będzie dochodziło, to postaram się jak najszybciej dać te co już zrobiłem. Teoretycznie mam więcej, ale z paintem byłoby więcej pieprzenia się, żeby dać to na bloga. Ale do rzeczy, lubię gry Namco. Grałem w Ace Combat (nawet część Zero ściągam na PS2 :D) Tales of Eternia, Legendia, Mr. Driller, ale chciałem się chwilę zatrzymać przy Tales of Legendia. Otóż jest tam genialna muzyka z walk, którą też chciałem ściągnąć, a jako, że Namco wydało soundtrack z tej gry, nie wchodziło w grę znalezienie na torrentach ripów z gry... i to bardzo niedobrze. Otóż okazało się, że na oryginalnej płycie... nie ma wielu fajnych utworów (mojego ulubionego Man in The Red Armor), a niektóre są przerobione jakby były zrobione na jakichś elektrycznych organkach (Seeking Victory). Dobra, dali dupy, ale czy tylko raz? NIE! Ace Combat 3, fajna gra na psx, ale jeszcze fajniejsza w Japonii. Okazuje się, że wyżej wymieniona "Walka Asów" jest w kraju kwitnącej wiśni 2 razy dłuższa!!! Po prostu ucięli połowę gry przenosząc ją do Ameryki i Europy! WTF?! Z resztą w Tales Of Legendia od połowy gry dialogi w ogóle nie miały dźwięku. To jest po prostu lenistwo i głupota.
Komentarz: Noo... drugi komiks, w nim po raz pierwszy użyłem "dźwięków" i "WTF humoru". Mam nadzieję, że się podoba, bo nadciąga jeszcze 15, nie mówiąc o tych o które robię.
Rozwarzam też Metal Crab Solid: The Movie. Ale to już dalsza przyszłość, w końcu, muszę zakończyć Solidnego, Metalowego Kraba.