wtorek, 23 grudnia 2008
czwartek, 11 grudnia 2008
Haha, ooo tak.
No, skończyłem mojego szitowatego komiksa. Chyba jedyny odcinek, który mi się podobał to Odcinek 25, który zawierał śmierć Gordona Freemana, pedalską miłość i EFEEEEEEEEEKTY SPECJALNE.
Wielu spyta się zapewne: co teraz?
Wielu zapewne ma to w dupie.
Jeszcze wielszu pewnie w ogóle nie czyta tego crapu.
Cóż, myślałem może, aby przerzucić się z Gmoda na IRL. To by znaczyło mniej więcej tyle, że będę z siebie robił debila w imię show-businessu. W mieście, to jest. W czapce kraba, to jest.
No, następny news będzie newsem numer: 69!! Trzeba będzie zrobić coś wielkiego, a tym czasem, zostawiam Was z moim kulaśnym zdjęciem z Left 4 Dead:
Wielu spyta się zapewne: co teraz?
Wielu zapewne ma to w dupie.
Jeszcze wielszu pewnie w ogóle nie czyta tego crapu.
Cóż, myślałem może, aby przerzucić się z Gmoda na IRL. To by znaczyło mniej więcej tyle, że będę z siebie robił debila w imię show-businessu. W mieście, to jest. W czapce kraba, to jest.
No, następny news będzie newsem numer: 69!! Trzeba będzie zrobić coś wielkiego, a tym czasem, zostawiam Was z moim kulaśnym zdjęciem z Left 4 Dead:
niedziela, 7 grudnia 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)



